Dla Maryi chciał zdobyć cały świat. Dla niej założył Milicję
Niepokalanej, dla niej redagował pismo , ,Rycerz
Niepokalanej'', dla niej zbudował Niepokalanów.
Gdy miał 12 lat ukazała mu się Matka Boża. W dłoniach
trzymała dwie korony - białą (znak czystości) i czerwoną
(symbol męczeństwa). Powinien wybrać którąś z nich, ale
on zdecydował się na obydwie. Gdy przyszedł czas
wyboru drogi życiowej, postanowił wędrować śladami
św. Franciszka. Wstąpił do małego seminarium
franciszkańskiego we Lwowie.
Snuł odważne plany. W marzeniach zobaczył centrum
maryjne, z którego rozchodziło się na cały świat orędzie
miłości. Pomimo problemów finansowych, zbudował w
Niepokalanie klasztor. Powstała też drukarnia, w której
drukowano czasopismo ''Rycerz Niepokalanej''.
Niestety, wybuchła II wojna światowa. Niepokalanów
stał się schronieniem dla uciekinierów, szpitalem dla
rannych, stołówką dla głodnych. Ojciec Maksymilian
został aresztowany i wywieziony do hitlerowskiego
obozu koncentracyjnego. Umarł w bunkrze głodowym,
oddając życie za jednego z więźniów.